Wyobraź sobie miejsce...
…w którym nikogo nie spotkasz dopóki nie wyjdziesz komuś naprzeciw. Nie zobaczysz w nocy żadnego światła, którego samodzielnie nie zapalisz, a dźwięki które najczęściej będziesz słyszeć to szum liści, cykanie świerszczy albo klangor żurawi. Jeśli trudno Ci uwierzyć, że takie miejsce istnieje to tym bardziej zapraszamy. Zostań na chwilę – dłuższą lub krótszą, i dowiedz się więcej o Łabędziach 100.
Fajnie, że jesteś
Mam na imię Natalia, razem z Mateuszem jesteśmy gospodarzami Łabędzi 100. Od kiedy tylko podjęliśmy decyzje o życiu na wsi, wiedzieliśmy że chcemy prowadzić agroturystykę – może mam to w genach… wraz z rodzicami i siostrą prowadziliśmy hostel Secret Garden na Krakowskim Kazimierzu. A może sami dużo jeżdżąc po mniej popularnych szlakach, przekonaliśmy się jak to, gdzie się śpi w czasie takich wycieczek jest ważne. Pojezierze Drawskie znam od dziecka, ponieważ w Złocieńcu (ok 40 km od Łabędzi) mieszkała moja Babcia i urodził się mój Tata. Mateusz poznał je za moim pośrednictwem kilka lat temu. Pomimo jego pierwszej miłości do gór, szybko przekonał się, że to też jego miejsce. Mamy nadzieję, że do Nas wpadniecie i sami przekonacie się o wyjątkowości tej krainy.
Zapraszamy do Nas na dłuższe pobyty bo tutaj jest daleko 😉 – samochodem z Krakowa – 9h, Warszawy – 7h, Wrocławia – 5,5h, z Poznania – 4h, a najbliżej Nam do Berlina – 3h i Szczecina – 1,5h. Jeśli nie jeździsz samochodem możemy umówić się w Świdwinie na dworcu kolejowym. Do dyspozycji Naszych gości mamy całoroczny Domek Ogrodnika z ogrzewaniem podłogowym i kominkiem, z w pełni wyposażonym aneksem kuchennym (jest zmywarka) i łazienką (pralka też jest). Z domku rozciąga się piękny widok na otaczające Nas łąki i małe jeziorko, które jest kilkadziesiąt metrów od siedliska.
Domek może pomieścić do 6 osób, najbardziej komfortowy jest dla 3 osób. W środku jest jedno łóżko 2-osobowe, jedno 1-osobowe(materac na antresoli, gdzie można dołożyć drugi) i rozkładana sofa. Nasze siedlisko jest wymarzonym miejscem dla introwertyków – czasem też Nas nie ma na miejscu ponieważ mamy „wyjazdowe” zawody. Postawiliśmy zatem na to abyście mieli pełną swobodę i komfort w czasie gdy Nas nie będzie w zasięgu wzroku (i nikogo innego 😉 )
Dlaczego Domek Ogrodnika? Tego dowiecie się w opisie miejsca.